W dobie tak silnej konkurencji o klienta marki muszą szukać nowych, innowacyjnych rozwiązań, które pozwoliłyby im na wyróżnienie swoich produktów – zarówno w internecie, jak i na sklepowych półkach. Klient kupujący w sieci ma więcej czasu. Możemy przyciągnąć jego uwagę ciekawym landing pagem, opowiedzieć swoją historię i wciągnąć do świata marki. A w sklepie stacjonarnym? Mamy kilka sekund, aby udowodnić, że nasz produkt jest najlepszy. Gdy otacza go kilka, kilkanaście, a nawet kilkadziesiąt produktów w podobnej cenie i o podobnych właściwościach zaistnienie w świadomości kupującego staje się sporym wyzwaniem. To oznacza, że projekt opakowania musi wejść na nowy, wyższy poziom.

Czy na butelce szamponu da się przedstawić proces tworzenia produktu, a na etykiecie napoju gazowanego propozycje jego wykorzystania? Gdy jedni powiedzą, że to niemożliwe, bo przecież każda etykieta ma swoje ograniczenia, inni powiedzą: wykorzystajmy rozszerzoną rzeczywistość.

Czas na opakowania interaktywne

Choć jeszcze kilkanaście lat temu tworzenie opakowań interaktywnych nie miało sensu, to dziś poziom cyfryzacji społeczeństwa wygląda zupełnie inaczej. Współcześni konsumenci niemal w każdej chwili mają przy sobie urządzenie podłączone do sieci. Codziennie instalują aplikacje, które służą edukacji i rozrywce. To szansa, którą warto wykorzystać, aby zaistnieć w świadomości odbiorców i poprawić wyniki sprzedażowe.

Jak rozszerzona rzeczywistość na opakowaniach wygląda w praktyce?

Konsument musi zainstalować odpowiednią aplikację (oczywiście darmową) w swoim smartfonie, a następnie zeskanować etykietę produktu. Czy da się do tego namówić? Mimo że wymaga to od niego dodatkowego wysiłku, to zadziała mechanizm ciekawości. Klient będzie chciał sprawdzić, „jak to działa”„co jeszcze marka może mi zaoferować”.

Co dzieje się dalej? Etykieta „ożywa” na ekranie telefonu. Konsument może zobaczyć, jak przygotować ekskluzywny drink, przekonać się, co kryje się we wnętrzu butelki ulubionego napoju lub zagrać w krótką grę polegającą np. na łapaniu składników do koszyka.

Cel? Zaangażowanie. Efekt? Budowanie świadomości marki i stymulowanie sprzedaży. Interaktywne opakowanie to nie tylko sposób na zwrócenie uwagi konsumentów, ale też na utrzymanie zainteresowanie marką oraz zbudowanie pozytywnej relacji między firmą a klientem.

Opakowania interaktywne – dla kogo?

Czy każde opakowanie powinno oferować klientowi rozwiązania interaktywne? Niekoniecznie. Wiele zależy od profilu działalności firmy, grupy docelowej i strategii marketingowej. Rozszerzona rzeczywistość może przynieść wymierne efekty młodym markom, które chcą zaistnieć na rynku i wyróżnić się na tle dobrze uplasowanej konkurencji. To doskonały sposób, aby przedstawić konsumentowi historię marki i jej wartości w angażujący sposób np. za pomocą filmów wideo, grafik 3D, a nawet prostych gier.

Rozszerzona rzeczywistość na opakowaniach – podsumowanie

Choć na rynku polskim wciąż niewiele jest opakowań wykorzystujących rozszerzoną rzeczywistość, które umożliwiają konsumentom wejście w głębszą relację z marką, to za granicą trend ten jest coraz mocniej zauważalny. Z dużym prawdopodobieństwem w niedalekiej przyszłości także polskie firmy zwiększą wydatki na ten cel. Te, które będą pionierami w swoich branżach, mogą liczyć na największy odzew ze strony konsumentów.